Co z tą matematyką?

Tags

, ,

Autobus podmiejski, jak zwykle o tej porze dnia, wypełniony po brzegi. Mam przed sobą pół godziny na rozmyślania o różnych sprawach. Ze wszystkich stron docierają do mnie rozmowy współpasażerów. Tworzy się coś w rodzaju białego szumu. Idealne tło akustyczne do tego, aby rozprawić się z własnościami teselacji, którą niedawno odkryłem. Po chwili z tego białego szumu wyławiam głos pani rozmawiającej z kimś przez telefon. Donośnym głosem oznajmia osobie z drugiej strony – „kochana nie mogę go przepuścić, on nawet nie zna twierdzenia Pitagorasa, a o Talesie to już nawet nie wspomnę”. Continue reading