{"id":346,"date":"2015-01-02T18:13:20","date_gmt":"2015-01-02T18:13:20","guid":{"rendered":"http:\/\/mirek.majewscy.net\/?p=346"},"modified":"2015-01-04T07:32:12","modified_gmt":"2015-01-04T07:32:12","slug":"nastroje","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/mirek.majewscy.net\/?p=346","title":{"rendered":"Nastroje"},"content":{"rendered":"<p>Jest ju\u017c p\u00f3\u017any styczniowy wiecz\u00f3r. Za oknem ju\u017c ciemno. Siadam na moim strychu, aby zapomnie\u0107 o tej ciemno\u015bci. W\u0142\u0105czam jakie\u015b CD, Souad Massi \u2013 Kilyoum. P\u0142ynie muzyka, spokojna muzyka, troch\u0119 latynoska, troch\u0119 arabska, pe\u0142na \u017cycia, pe\u0142na ciep\u0142ego wieczoru i wiatru od pustyni. Tymczasem u mnie za oknem wiatr szarpie \u017caluzjami, krople deszczu t\u0142uk\u0105 po szybach. Czuj\u0119 si\u0119 fatalnie, przyt\u0142oczony brakiem \u015bwiat\u0142a s\u0142onecznego, i przemarzni\u0119ty do ko\u015bci. Kiedy to si\u0119 sko\u0144czy?<\/p>\n<p><!--more-->Wczoraj rozmawia\u0142em z koleg\u0105. Ot takie noworoczne rozmowy. Jonathan pisze mi, \u017ce On nigdy nie odwa\u017cy si\u0119 jecha\u0107 zim\u0105 do Londynu ze swojej Atlanty. Dla niego te\u017c jest za ciemno i za zimno. Jeszcze inny kolega, Adrian, przeprowadzi\u0142 si\u0119 z Tasmanii do Chiang Mai w Tailandii. Nie by\u0142 w stanie znie\u015b\u0107 zimowej pogody w swojej rodzinnej miejscowo\u015bci. Jak to jest z tymi naszymi nastrojami? Czy jeste\u015bmy a\u017c tak wra\u017cliwi na zmiany klimatu, \u015bwiat\u0142a i paru innych czynnik\u00f3w?<\/p>\n<p>Przypominam sobie, kiedy\u015b bardzo chcia\u0142em mieszka\u0107 w Szwecji. Mie\u0107 tam zorganizowane i spokojne \u017cycie. To by\u0142 ten czas, kiedy jeszcze zupe\u0142nie nie\u017ale znosi\u0142em polski klimat. Po wielu latach spotka\u0142em Polak\u00f3w, kt\u00f3rzy wybrali Szwecj\u0119 za sw\u00f3j dom. Kupili tam dom, urodzili dzieci, urz\u0105dzili si\u0119 \u2013 tylko pozazdro\u015bci\u0107. No i w\u0142a\u015bnie, po wielu latach mieszkania w Szwecji porzucili sw\u00f3j raj i przenie\u015bli si\u0119 za prac\u0105 do Emirat\u00f3w. Po pewnym, chyba nawet nie tak d\u0142ugim okresie pobytu w Emiratach, wr\u00f3cili do swego szwedzkiego raju. Par\u0119 lat p\u00f3\u017aniej zobaczy\u0142em ich ponownie w Emiratach. Zastanawiam si\u0119 co im nie odpowiada\u0142o? Czy ten szwedzki raj przesta\u0142 by\u0107 rajem, czy mo\u017ce co\u015b innego? Od czego to zale\u017cy, \u017ce jedni \u017cyj\u0105 w tym samym domu, \u015bpi\u0105 w tym samym \u0142\u00f3\u017cku przez ca\u0142e \u017cycie, a innych nosi z miejsca na miejsce i nie mog\u0105 znale\u017a\u0107 swojego miejsca na \u015bwiecie?<\/p>\n<p>Moje pierwsze miesi\u0105ce w Nowej Gwinei mia\u0142y swoje dobre i z\u0142e dni. Pocz\u0105tek by\u0142 o dziwo zupe\u0142nie zno\u015bny. Ma\u0142a pora deszczowa pokazywa\u0142a swoje nieprzyjemnie strony, ale to mi a\u017c tak bardzo nie przeszkadza\u0142o. Pada\u0142 deszcz, du\u017co wody, ale deszcz by\u0142 ciep\u0142y i nawet w czasie ulewy by\u0142o du\u017co \u015bwiat\u0142a. By\u0142 wiatr, ale r\u00f3wnie\u017c ciep\u0142y. Moi koledzy, i jak si\u0119 okazuje studenci r\u00f3wnie\u017c, obawiali si\u0119, \u017ce za chwil\u0119 si\u0119 spakuj\u0119 i uciekn\u0119. Tak uczyni\u0142o wielu przede mn\u0105. Tak uczyni\u0142o wielu r\u00f3wnie\u017c w czasie mojego pobytu w tym kraju. Mi to nie przychodzi\u0142o nawet do g\u0142owy. By\u0142o mi dobrze w tym klimacie i w tej przyrodzie.<\/p>\n<p>Dopiero par\u0119 miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej zacz\u0105\u0142em odczuwa\u0107 przygn\u0119bienie tropiku. Kiedy\u015b we wspomnieniach pewnego podr\u00f3\u017cnika znalaz\u0142em okre\u015blenie \u2018smutek tropik\u00f3w\u2019. Nie bardzo wiedzia\u0142em wtedy o co chodzi. Jaki smutek tropik\u00f3w \u2013 ciep\u0142o, bujna przyroda, kolory kwiat\u00f3w a on pisze, \u017ce smutek tropik\u00f3w. A jednak i do mnie to przysz\u0142o. Ot wyobra\u017acie sobie przez wiele tygodni, dzie\u0144 po dniu ci\u0105gle ta sama pogoda, codziennie s\u0142o\u0144ce. Cz\u0142owiek \u017cyje oderwany od \u015bwiata. Nie ma miasta, jest za to bujna przyroda, cisza przerywana g\u0142osami ptak\u00f3w i \u2026 No w\u0142a\u015bnie jest co\u015b czego nie zauwa\u017camy i nie zawsze to dociera do nas z innych \u017ar\u00f3de\u0142. Przez ca\u0142y czas jest niskie ci\u015bnienie. Jest niskie, pomimo bezchmurnego nieba, bo to r\u00f3wnik a Ziemia, jak wiadomo jest sp\u0142aszczona i na r\u00f3wniku jeste\u015bmy dalej od \u015brodka ziemi ni\u017c w strefie umiarkowanej. M\u00f3wi\u0105c terminami fizyki, tu s\u0142up powietrza jest kr\u00f3tszy ni\u017c w Europie a wi\u0119c ni\u017csze ci\u015bnienie. Po jakim\u015b czasie nasz organizm zaczyna by\u0107 tym zm\u0119czony. Pojawia si\u0119 przygn\u0119bienie. Do tego brak rodziny, brak wielu rzeczy, kt\u00f3re zosta\u0142y daleko za nami, i nasze umys\u0142y zaczynaj\u0105 my\u015ble\u0107 o powrocie do normalno\u015bci. Zastanawiam si\u0119 czy nie wyjecha\u0107 przy najbli\u017cszej okazji?<\/p>\n<p>Widz\u0119 to r\u00f3wnie\u017c po zachowaniu si\u0119 moich koleg\u00f3w. Oni tu s\u0105 d\u0142u\u017cej ni\u017c ja, ale oni te\u017c podlegaj\u0105 tym samym prawom przyrody i fizyki. Alan ma swoje ciche dni, kiedy nie odzywa si\u0119 do nikogo. Trwa to jaki\u015b czas, ale potem przechodzi i znowu jest to ten weso\u0142y Alan. Inni te\u017c maj\u0105 podobne ciche okresy. Ka\u017cdy reaguje podobnie, ale kuracj\u0119 przechodzi na sw\u00f3j spos\u00f3b. Jedni umawiaj\u0105 si\u0119 gdzie\u015b na wsp\u00f3ln\u0105 kolacj\u0119 \u2013 wiecz\u00f3r rozmowy z innymi pozwala na odbudowanie nastroju. Jeszcze inni id\u0105 do klubu brytyjskiego i upijaj\u0105 si\u0119 piwem. Kto\u015b wyje\u017cd\u017ca na par\u0119 dni do Cairns. Drobna zmiana, ale pomaga.<\/p>\n<p>Po wielu miesi\u0105cach pobytu w PNG znika t\u0119sknota za domem, za \u2018cywilizacj\u0105\u2019. Tu jest nasza cywilizacja, tu jest nasz dom. Dopiero po p\u00f3\u0142tora roku wyjazd na wakacje u\u015bwiadamia nam jak bardzo si\u0119 zmienili\u015bmy. Jak\u0105 przemian\u0119 przesz\u0142y nasze organizmy. Po drodze Singapur jest szale\u0144stwem wszystkiego co zostawili\u015bmy za sob\u0105. Dla moich ch\u0142opak\u00f3w singapurski Toys \u201eR\u201d us jest rajem na par\u0119 godzin. Szukaj\u0105 si\u0119 pomi\u0119dzy rega\u0142ami, odkrywaj\u0105 cuda i po prostu nie mog\u0105 nacieszy\u0107 si\u0119 zabawkami, kt\u00f3rych nie widzieli przez wiele miesi\u0119cy. Do tego dochodzi chi\u0144ska kuchnia, pr\u00f3bujemy dziesi\u0105tki potraw. Jedne s\u0105 wspania\u0142e inne wstr\u0119tne, ale jest fantastycznie. Basen hotelowy ma parszywie zimn\u0105 wod\u0119, ale to nie jest pora basenowa w Singapurze. Tu te\u017c bywa zimno.<br \/>\nWreszcie Polska. Tu wita nas lodowata zimowa pogoda, mr\u00f3z i l\u00f3d na ulicach. Cieszymy si\u0119 rodzin\u0105, gwiazdk\u0105, spotkaniami ze znajomymi. Po kilku dniach, a mo\u017ce tygodniach, jeden z syn\u00f3w pyta mnie kiedy wracamy do domu, do PNG. U\u015bwiadamiam sobie, \u017ce ja te\u017c tak my\u015bl\u0119. Tu znam wszystko, ale tam jest te\u017c m\u00f3j dom, zupe\u0142nie inny ni\u017c ten dom, ale r\u00f3wnie\u017c dom. Tak ju\u017c b\u0119dzie zawsze. Nie ma jednego domu. S\u0105 dwa domy i ka\u017cdy bliski z jakiego\u015b powodu.<\/p>\n<p>Po wielu latach przeprowadzka do Macao. Znowu przyzwyczajanie si\u0119 do innego \u015brodowiska, klimatu, ludzi, \u2026 Tu te\u017c na pocz\u0105tek s\u0105 emocje \u2013 nowa praca. Tworzenie wydzia\u0142u informatyki jest wyzwaniem, kt\u00f3re nie pozwala na \u017cadne mazanie si\u0119. Z czasem jednak przychodzi t\u0119sknota za \u2026 PNG. Wtedy da\u0142bym du\u017co, aby wr\u00f3ci\u0107 do spokojnego UNITECHu, moich cichych student\u00f3w, campusu jak ogr\u00f3d botaniczny. Tu nie ma spokoju. Jest ruch, intensywne \u017cycie, samochody i t\u0142umy na ulicach. No i nie ma takiej przyrody. S\u0105 za to ulice wype\u0142nione lud\u017ami i samochodami, no i nieliczne parki. Przecie\u017c to jest najbardziej zaludnione miasto na \u015bwiecie. Jednym s\u0142owem przeskok jest ekstremalny. Kolega Alex, z PNG, kt\u00f3ry w tym czasie przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 do Singapuru, pisze mi, \u017ce PNG zmieni\u0142o nas w wie\u015bniak\u00f3w i teraz nie umiemy \u017cy\u0107 w mie\u015bcie.<\/p>\n<p>Mijaj\u0105 miesi\u0105ce, lata, przyzwyczajam si\u0119 \u017cy\u0107 w zat\u0142oczonym Macao. W dzie\u0144 praca, wieczorem wyj\u015bcie w g\u0142\u0105b chi\u0144skiego miasta. Tu ju\u017c nie zobaczy si\u0119 turyst\u00f3w. Tu s\u0105 tylko miejscowi. Chodz\u0119 wi\u0119c godzinami po nocnych targowiskach. Niczego nie kupuj\u0119, niczego nie potrzebuj\u0119. Ale jest mi tu dobrze. Nie znam chi\u0144skiego, oni nie znaj\u0105 angielskiego, ale to wcale nam nie przeszkadza w rozmawianiu. Mamy t\u0105 sam\u0105 krew, ten sam u\u015bmiech, i wsp\u00f3lne \u017cycie. Mieszkamy w tym samym domu. Macao staje si\u0119 naszym domem. Kiedy\u015b lec\u0105c samolotem z Polski do Hong Kongu przez par\u0119 minut lecimy nad Macao. M\u00f3j syn Kuba pokazuje w d\u00f3\u0142 i m\u00f3wi \u2018tam jest nasz dom\u2019. Tak to jest nasz dom.<\/p>\n<p>Przeprowadzka do Emirat\u00f3w \u2013 du\u017co lepsza p\u0142aca, nowe wyzwania i nowe perspektywy. Kto by si\u0119 temu opar\u0142? Znowu to samo \u2013 euforia nowej pracy i nowego miasta. Po jakim\u015b czasie wraca t\u0119sknota za \u2026 Tym razem za Macao, za zielonymi parkami, za chi\u0144skimi \u015bwi\u0105tyniami, za South China Sea. Tu jest pustynia, kt\u00f3r\u0105 odczuwa si\u0119 na ka\u017cdym kroku. To nic, \u017ce wsz\u0119dzie s\u0105 domy, chodniki, nawet zadbane trawniki. Wystarczy jednak troch\u0119 wiatru, aby wiedzie\u0107, \u017ce to zupe\u0142nie inny klimat. Wystarczy spojrze\u0107 na tutejsz\u0105 \u201eziele\u0144\u201d aby zobaczy\u0107 r\u00f3\u017cnic\u0119. Kierowca taks\u00f3wki, Pakista\u0144czyk, ironicznie m\u00f3wi, \u017ce tu ka\u017cda palma jest srebrna, a nie tak jak w jego kraju. Wielokrotnie s\u0142ysz\u0119 od Pakista\u0144czyk\u00f3w jak to oni nie cierpi\u0105 tego kraju. Tam u nich s\u0105 cztery pory roku, jest zielono, bywa \u015bnieg a tu nic z tego \u2013 wieczne lato. Powoli przyzwyczajam si\u0119 do Abu Dhabi. Tu mam sw\u00f3j dom, swoj\u0105 rodzin\u0119, swoj\u0105 prac\u0119 i swoj\u0105 bibliotek\u0119. Gdzie\u015b w Polsce mam sw\u00f3j drugi dom. Kt\u00f3ry jest pierwszy, a kt\u00f3ry drugi, kt\u00f3ry wa\u017cniejszy, a kt\u00f3ry mniej wa\u017cny? Tak naprawd\u0119 to nie ma znaczenia. I tu i tam jest moje miejsce. Oddali\u0142o si\u0119 PNG, oddali\u0142o si\u0119 Macao, s\u0105 Emiraty. M\u00f3j organizm przyzwyczaja si\u0119 do tych temperatur, do tego \u015bwiat\u0142a, i do tego powietrza. Dawniej, jeszcze mieszkaj\u0105c w Polsce, nie znosi\u0142em upa\u0142\u00f3w. Szwecja by\u0142a moim marzeniem. Teraz id\u0119 na spacer w temperaturach bliskich +40 i jest mi z tym zupe\u0142nie dobrze. Rano id\u0119 pieszo do pracy, wieczorem wracam pieszo z pracy. Nie przeszkadza mi upa\u0142. Ciemne okulary pozwalaj\u0105 zredukowa\u0107 odrobin\u0119 \u015bwiat\u0142o, ale jest go i tak du\u017co. Kto\u015b mi opowiedzia\u0142 historyjk\u0119 o dw\u00f3ch przybyszach w Emiratach. Przypuszczam, \u017ce jest to autentyczna opowie\u015b\u0107. <em>Pewnego dni dwaj ludzie jad\u0105cy samochodem z Abu Dhabi do Al Ain zatrzymali si\u0119 w po\u0142owie drogi, wysiedli z samochodu aby zapali\u0107 papierosa. Jeden z nich, nowy, m\u00f3wi do drugiego \u2013 popatrz jak tu jest paskudnie, wsz\u0119dzie tylko piach i piach. Par\u0119 lat p\u00f3\u017aniej ci sami dwaj ludzie jechali t\u0105 sam\u0105 drog\u0105. Wysiedli z samochodu w tym samym miejscu. Posiedzieli przez chwil\u0119, popatrzyli na krajobraz i jeden z nich, ten sam co poprzednio, powiedzia\u0142 \u2013 popatrz jak tu jest pi\u0119knie, jakie \u0142adne s\u0105 te diuny, a jaka tu jest cisza<\/em>.<\/p>\n<p>Wreszcie kolejna przeprowadzka. Tym razem do Polski. Do mojego kraju, do mojego domu. Zawsze uwa\u017ca\u0142em, \u017ce to kiedy\u015b musi nast\u0105pi\u0107. Zawsze odmawia\u0142em propozycji pracy z miejsc, gdzie mog\u0142em zosta\u0107 na sta\u0142e \u2013 Australia, Nowa Zelandia czy USA. Nie chcia\u0142em nigdzie emigrowa\u0107. Nie chcia\u0142em zmienia\u0107 paszportu na inny. Psioczy\u0142em wielokrotnie na polskie rz\u0105dy musz\u0105c za\u0142atwia\u0107 wizy do r\u00f3\u017cnych miejsc na \u015bwiecie. Z innym paszportem by\u0142oby mi \u0142atwiej, ale i tak mnie to nie przekonywa\u0142o. Z czasem zacz\u0105\u0142em po prostu unika\u0107 kraj\u00f3w, do kt\u00f3rych musz\u0119 za\u0142atwia\u0107 wizy. Nie musz\u0119 by\u0107 wsz\u0119dzie.<\/p>\n<p>Wracaj\u0105c do Polski mia\u0142em pewne wyobra\u017cenie o tym co mnie tu czeka. Ludzie z ich, cz\u0119sto, dziwnymi zachowaniami, zwyczajami, itd. Wiedzia\u0142em r\u00f3wnie\u017c, to z do\u015bwiadczenia, \u017ce nie mo\u017cna przenie\u015b\u0107 si\u0119 bezkarnie z jednego miejsca na \u015bwiecie do innego, gdzie wszystko jest inne. To wszystko wiedzia\u0142em i by\u0142em przekonany, \u017ce jako\u015b dam sobie z tym rad\u0119. Pierwszy listopad pokaza\u0142 mi, \u017ce zupe\u0142nie przeliczy\u0142em si\u0119 z moimi wyobra\u017ceniami. Po dwudziestu latach s\u0142o\u0144ca i ciep\u0142a znalaz\u0142em si\u0119 w zupe\u0142nie odmiennych warunkach. Brak \u015bwiat\u0142a sta\u0142 si\u0119 koszmarem, a w po\u0142\u0105czeniu z dokuczliwym zimnem sta\u0142 si\u0119 trudny do zniesienia. W czasie pierwszej zimy ratowa\u0142y mnie wyk\u0142ady na UKW w Bydgoszczy. Dzi\u0119ki pomocy koleg\u00f3w mog\u0142em wzi\u0105\u0107 si\u0119 w gar\u015b\u0107 i przetrwa\u0107 pierwsz\u0105 zim\u0119 w Polsce. Druga zima wydaje si\u0119 nieco \u0142atwiejsza, ale i tak czeka mnie jeszcze d\u0142uga droga zanim zapomn\u0119 o ciep\u0142ych powiewach z pustyni. Kusi mnie co chwil\u0119 jaka\u015b szansa powrotu do Emirat\u00f3w. Staram si\u0119 o tym nie my\u015ble\u0107. Powtarzam sobie, \u017ce musz\u0119 jako\u015b wytrwa\u0107, bo nie ma innej opcji. Koledzy z Libanu i Tunezji proponuj\u0105 mi prac\u0119 u nich. Niezbyt zdecydowanie, ale za ka\u017cdym razem odmawiam. Jeszcze dam sobie chwil\u0119. Tylko nie my\u015ble\u0107 o s\u0142o\u0144cu, gor\u0105cym oddechu pustyni, pe\u0142nych \u015bwiat\u0142a ulicach Abu Dhabi. Za par\u0119 miesi\u0119cy wiosna, a po drodze kilka tygodni w Korei i Singapurze.<\/p>\n<p>Co dalej? By\u0107 mo\u017ce kolejna ksi\u0105\u017cka zwi\u0105\u017ce moje my\u015bli i r\u0119ce, i pozwoli zapomnie\u0107 o ciemno\u015bci i ch\u0142odach? Potem b\u0119dzie wiosna i ogr\u00f3d. Tymczasem tworz\u0119 symmetric\u0119 (<a href=\"http:\/\/symmetrica.wordpress.com\/\" target=\"_blank\">http:\/\/symmetrica.wordpress.com\/<\/a>). Ta praca zupe\u0142nie nie\u017ale wi\u0105\u017ce moje my\u015bli. Dzi\u015b Jonatan, Scott, Daniel i par\u0119 innych os\u00f3b napisa\u0142o mi, \u017ce symmetrica jest fantastyczna. Wiem, \u017ce jest. Wk\u0142adam w ni\u0105 wszystko, czym \u017cyj\u0119 od paru lat. To jest m\u00f3j nowy \u015bwiat, m\u00f3j nowy dom.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jest ju\u017c p\u00f3\u017any styczniowy wiecz\u00f3r. Za oknem ju\u017c ciemno. Siadam na moim strychu, aby zapomnie\u0107 o tej ciemno\u015bci. W\u0142\u0105czam jakie\u015b &hellip;<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/mirek.majewscy.net\/?p=346\">Continue reading <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":350,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[14],"tags":[25,26],"class_list":["post-346","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-polskie-wpisy","tag-teraz","tag-zrozumiec-swiat"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/mirek.majewscy.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/346","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/mirek.majewscy.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/mirek.majewscy.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/mirek.majewscy.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/mirek.majewscy.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=346"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/mirek.majewscy.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/346\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":355,"href":"https:\/\/mirek.majewscy.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/346\/revisions\/355"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/mirek.majewscy.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/350"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/mirek.majewscy.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=346"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/mirek.majewscy.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=346"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/mirek.majewscy.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=346"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}