{"id":358,"date":"2015-01-18T07:48:22","date_gmt":"2015-01-18T07:48:22","guid":{"rendered":"http:\/\/mirek.majewscy.net\/?p=358"},"modified":"2015-01-18T09:51:56","modified_gmt":"2015-01-18T09:51:56","slug":"promenada","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/mirek.majewscy.net\/?p=358","title":{"rendered":"Promenada"},"content":{"rendered":"<p>Dojazd z Torunia do Warszawy, na lotnisko, jest zawsze problemem. Zd\u0105\u017cy si\u0119 na samolot lub nie. Czasem pogoda nie sprzyja i wtedy nie ma co ryzykowa\u0107, trzeba wyjecha\u0107 poprzedniego dnia i nocowa\u0107 w Warszawie. Tym razem wyb\u00f3r te\u017c nie by\u0142 \u0142atwy. Pogoda trudna do przewidzenia. Pajac w obcis\u0142ych spodniach skacze na ekranie telewizora i co rusz to zmienia swoje zdanie \u2013 b\u0119dzie mr\u00f3z i go\u0142oled\u017a, innym razem m\u00f3wi co\u015b o opadach \u015bniegu i zawianych drogach. Panienki prezentuj\u0105ce pogod\u0119 wi\u0119cej czasu sp\u0119dzaj\u0105 na ustawianiu si\u0119 tak, aby jedna noga by\u0142a schowana za drug\u0105, ni\u017c na samej pogodzie. Ich basuj\u0105ce g\u0142osy przewiduj\u0105 co\u015b, co w\u0142a\u015bciwie nie ma wi\u0119kszego sensu \u2013 dzi\u015b tak a jutro inaczej. Zawsze zastanawiam si\u0119, dlaczego prezenterki w telewizji zacz\u0119\u0142y od jakiego\u015b czasu m\u00f3wi\u0107 przez nos, zmieniaj\u0105c g\u0142os na ni\u017cszy? Podobno to bardziej sexy? Tylko, po co komu prezenterka dziennika z g\u0142osem sexy. Wystarczy, \u017ce b\u0119dzie mia\u0142a przyjemny g\u0142os i m\u00f3wi\u0142a z sensem. No, ale jak wida\u0107, moda w tzw. publikatorach nie zawsze ma do czynienia z tzw. zdrowym rozs\u0105dkiem.<!--more--><\/p>\n<p>W ko\u0144cu decyduj\u0119, \u017ce pojad\u0119 na lotnisko znajomym mikrobusem w dniu wylotu. Rano, pogoda zupe\u0142nie zno\u015bna. Nie ma \u015bniegu, go\u0142oledzi i innych zapowiadanych nieprzyjemno\u015bci. Szosa jest sucha, a dzie\u0144 jasny i s\u0142oneczny.<\/p>\n<p>Doje\u017cd\u017camy na lotnisko znacznie wcze\u015bniej ni\u017c trzeba. Tu te\u017c nie ma specjalnie du\u017cego t\u0142oku, jak to bywa w innych okresach. Oddaj\u0119 baga\u017c, i id\u0119 do kontroli baga\u017cu podr\u0119cznego. Ciekaw jestem, co tu wymy\u015bl\u0105? Rzadko zdarza\u0142o mi si\u0119 wyjecha\u0107 z Ok\u0119cia bez problem\u00f3w w tym miejscu. Komu\u015b zawsze co\u015b si\u0119 nie podoba\u0142o. Kiedy\u015b panienka w mundurze przeskoczy\u0142a jak gazela przez oddzielaj\u0105ce nas \u017celastwo, aby wyrwa\u0107 mi plecak i znale\u017a\u0107 w nim kilka zupek w proszku, o kt\u00f3re prosi\u0142a moja c\u00f3rka. Us\u0142ysza\u0142em wywrzeszczane pytanie \u201ea co to jest?\u201d. \u201eZupki w proszku, prosz\u0119 pani. Jak pani nie wierzy to prosz\u0119 posmakowa\u0107\u201d. Kto\u015b kiedy\u015b, te\u017c w mundurze usi\u0142owa\u0142 zbada\u0107, dlaczego wioz\u0119 ze sob\u0105 tyle kabli i zasilaczy. Bada\u0142 je dok\u0142adnie dopasowuj\u0105c kolejno do komputera, zasilacza do komputera, aparatu fotograficznego, itd. Na koniec zrezygnowa\u0142 z badania. Jeszcze innym razem facet, ju\u017c w cywilu zastanawia\u0142 si\u0119, dlaczego nie mam paska w spodniach, tylko mam go w plecaku? Tym razem sko\u0144czy\u0142o si\u0119 na dok\u0142adnym sprawdzaniu mojego aparatu fotograficznego \u2013 jest du\u017cy, wi\u0119c mo\u017ce by\u0107 w nim bomba? Ma\u0142e, poczciwe Kindle te\u017c by\u0142o podejrzane. Po co wioz\u0119 laptop i Kindle? Jakby sam laptop nie wystarczy\u0142? No, ale tym razem trwa\u0142o to do\u015b\u0107 kr\u00f3tko i bez wi\u0119kszego stresu. Potem ju\u017c tylko kontrola paszport\u00f3w i jestem wolny. Dalej ju\u017c b\u0119dzie normalniej.<\/p>\n<p>Lot do Dubaju spokojny. Obs\u0142uga sympatyczna, i nawet daj\u0105 regularnie posi\u0142ki, czego nie mo\u017cna si\u0119 spodziewa\u0107 w naszej flagowej linii PL LOT. Lini ochrzczonej jako <em>Late Or Tomorrow<\/em>. O dziwo nie ma nawet pija\u0144stwa, jakie zdarza si\u0119 czasem na tej linii. W obs\u0142udze nie ma polskiej stewardesy, a te obce to nie zawsze wypada zapyta\u0107. Lot jest d\u0142ugi i bardzo spokojny. Obok mnie jaka\u015b starszawa dama pokrywa, co jaki\u015b czas, swoj\u0105 twarz kosmetykami. Patrz\u0119 z pewnym zdumieniem, jak patyczkiem z kawa\u0142kiem waty na ko\u0144cu nak\u0142ada szmink\u0119 na usta. To jest jaka\u015b specjalna szminka, bo w s\u0142oiczku. Lusterko ma w denku s\u0142oiczka. Stare warstwy szminki wysychaj\u0105 i na brzegach zaczynaj\u0105 si\u0119 podgina\u0107. Nowa warstwa ma za zadanie to poprawi\u0107. Czasem trudno jest zrozumie\u0107 kobiety.<\/p>\n<p>Wreszcie l\u0105dowanie w Dubaju. Za oknami noc. Samolot g\u0142adko doje\u017cd\u017ca do r\u0119kawa. Od\u0142\u0105czam si\u0119 od t\u0142umu id\u0105cego do kontroli paszportowej i odbioru baga\u017cu. Id\u0119 z paroma osobami do kolejnej kontroli baga\u017cu podr\u0119cznego i dalej na przesiadk\u0119. Tym razem nikt ju\u017c nie zwraca uwagi na m\u00f3j aparat fotograficzny i Kindla. Jedna chwila i ju\u017c jestem na korytarzach terminala. Odszukuj\u0119 korytarz, z kt\u00f3rego za 5 godzin odleci m\u00f3j samolot do Seoulu. \u015awiat\u0142a przygaszone, wsz\u0119dzie pustawo i cicho. Na korytarzu widz\u0119 po obu stronach szereg le\u017canek dla czekaj\u0105cych pasa\u017cer\u00f3w. Znajduj\u0119 woln\u0105 le\u017cank\u0119 i k\u0142ad\u0119 si\u0119 z zamiarem spania a\u017c do odlotu. Troch\u0119 niewygodnie. Niekt\u00f3rzy z pasa\u017cer\u00f3w \u015bpi\u0105 i im twardo\u015b\u0107 le\u017canek nie przeszkadza. Inni kr\u0119c\u0105 si\u0119, przewracaj\u0105 z boku na bok, aby znale\u017a\u0107 wygodn\u0105 pozycj\u0119. Inni nie wytrzymuj\u0105 i odchodz\u0105, aby poszuka\u0107 innego, wygodniejszego miejsca.<\/p>\n<p>Zasypiam, lub wydaje mi si\u0119 tylko, \u017ce zasypiam. Jest tak cicho, \u017ce s\u0142ysz\u0119 posapywanie s\u0105siada. Za chwil\u0119, s\u0142ysz\u0119 bardzo ciche kroki. Otwieram oczy. Korytarzem idzie Pakistanka. Dawno nie widzia\u0142em tak wyprostowanej i zgrabnej sylwetki kobiecej. Jej lekkie sanda\u0142ki robi\u0105 niewiele ha\u0142asu. Czarna szata z chust\u0105 na g\u0142owie dodaje jej tajemniczo\u015bci. Tak musia\u0142y kiedy\u015b wygl\u0105da\u0107 kobiety Mogu\u0142\u00f3w, od kt\u00f3rych w jakim\u015b stopniu wywodz\u0105 si\u0119 Pakista\u0144czycy. Zawsze mnie irytuj\u0105 zjadliwe komentarze Europejczyk\u00f3w na temat tych chust na g\u0142owach muzu\u0142mane. Tylko ci krytykanci zapomnieli, \u017ce jeszcze par\u0119 lat temu ich matki chodzi\u0142y do ko\u015bcio\u0142a w podobnych chustkach. Zapomnieli r\u00f3wnie\u017c, a mo\u017ce nigdy nie nauczyli si\u0119, \u017ce muzu\u0142manki przej\u0119\u0142y chusty od greckich kobiet w Bizancjum. Wystarczy, \u017ce wygl\u0105daj\u0105 inaczej, a wi\u0119c ra\u017c\u0105 nasze cywilizowane oczy.<\/p>\n<p>Kobieta przechodzi jak cie\u0144 i znowu jest cisza.<\/p>\n<p>Na ko\u0144cu korytarza jest bar i co chwil\u0119 kto\u015b tam podchodzi i co\u015b tam zamawia. Jaki\u015b nieprawdopodobny grubas zamawia z ameryka\u0144skim akcentem dwa piwa i siada przy stoliku. Ciekaw jestem ile tych piw wypije do odlotu. My\u015bl\u0119 o kim\u015b takim z niesmakiem. Kiedy\u015b przysz\u0142o mi lecie\u0107 obok podobnego typa. Po\u0142owa mojego miejsca by\u0142a zaj\u0119ta przez jego sad\u0142o. Na szcz\u0119\u015bcie stewardesa szybko si\u0119 zorientowa\u0142a w mojej sytuacji i przesadzi\u0142a mnie na inne miejsce. Zastanawiam si\u0119 przez chwil\u0119, czy grubas nie b\u0119dzie siedzia\u0142 ko\u0142o mnie w locie do Seoulu?<\/p>\n<p>Zn\u00f3w zapada cisza. Zn\u00f3w s\u0142ysz\u0119 posapywanie s\u0105siada z lewej strony. Zn\u00f3w zasypiam. Nie na d\u0142ugo. Korytarzem idzie w stron\u0119 baru jaki\u015b hindus z dzieckiem. Jak hindus idzie prosto do baru to dzieciak wykrzykuje co\u015b weso\u0142o. Jak hindus pr\u00f3buje zawr\u00f3ci\u0107 to bachor zaczyna wrzeszcze\u0107. I tak kilka razy. Wreszcie dzieciak dostaje przy barze swoj\u0105 puszk\u0119 z czym\u015b wymarzonym i odchodzi z ojcem gdzie\u015b w odleg\u0142e zak\u0105tki terminala. Chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej s\u0142ysz\u0119 znowu wrzask. Chyba puszka jest ju\u017c pusta.<\/p>\n<p>Tymczasem przede mn\u0105 przechodz\u0105 trzy stewardesy z jakich\u015b linii afryka\u0144skich. Wszystkie smuk\u0142e jak gazele, szczup\u0142e o d\u0142ugich nogach. Gdy mnie mijaj\u0105 widz\u0119 ich ogromne ty\u0142ki wystaj\u0105ce do ty\u0142u. Zupe\u0142nie jakbym mia\u0142y przyczepione z ty\u0142u stoliki albo jak odw\u0142oki pszczo\u0142y. Jak wida\u0107 ka\u017cda ludzka rasa ma swoje specjalne miejsca, gdzie odk\u0142ada t\u0142uszcz. Jedni na brzuchach \u2013 szeroko jak wielkie dynie, inni na biodrach lub udach, jeszcze inni buduj\u0105 sobie brzuszki do przodu i nic na boki, a jeszcze inni gromadz\u0105 go na ty\u0142kach. Zastanawiam si\u0119 czy po tym, gdzie dany osobnik ma zgromadzony t\u0142uszcz, mo\u017cna powiedzie\u0107, jakiej jest on rasy?<\/p>\n<p>Afryka\u0144skie stewardesy przesz\u0142y i robi si\u0119 znowu cicho. Cisza trwa mo\u017ce p\u00f3\u0142 godziny. Jest ju\u017c 2 w nocy, wi\u0119c zosta\u0142y mi tylko dwie godziny do odlotu. Tymczasem pojawia si\u0119 \u201epodlotek\u201d. Raczej starszawa dama ubrana w bia\u0142e sanda\u0142ki, r\u00f3\u017cowe koronkowe skarpetki, bia\u0142\u0105 sp\u00f3dniczk\u0119 mini i oczywi\u015bcie r\u00f3\u017cow\u0105 bluzeczk\u0119. Nad tym widnieje zupe\u0142nie bia\u0142a fryzura. Peruka czy w\u0142asne? Podlotek ma swoje lata i swoj\u0105 tusz\u0119. Tusza wylewa si\u0119 wszelkimi mo\u017cliwymi otworami w ubiorze. Pomi\u0119dzy skarpetkami, a sp\u00f3dniczk\u0105 widnieje co\u015b, co przypomina dwie mocno pomarszczone tr\u0105by s\u0142onia. Gdzie \u0142ydki, gdzie kolana, a gdzie zaczyna si\u0119 udo? Zgadnij cz\u0142owieku i nie przyjdzie Ci to z \u0142atwo\u015bci\u0105. Tymczasem podlotek rozk\u0142ada si\u0119 akurat obok mnie, miejsce zwolni\u0142o si\u0119 przed chwil\u0105, i zaczyna jak przysta\u0142o na kobiet\u0119 w podr\u00f3\u017cy zajmowa\u0107 si\u0119 swoj\u0105 kosmetyk\u0105. Id\u0105 w ruch r\u00f3\u017cne ma\u015bci, szminki, zapachy. Wreszcie podlotek jest usatysfakcjonowana swoim wygl\u0105dem. Chowa specyfiki do torby i mo\u015bci si\u0119 do snu. Po chwili zasypia, a jaki\u015b czas p\u00f3\u017aniej s\u0142ycha\u0107 z jej strony podejrzane odg\u0142osy po\u0142\u0105czone z niezbyt przyjemnym \u201ezapachem\u201d. Kto\u015b z jednej z pobliskich le\u017canek wybucha \u015bmiechem, po czym wstaje i odchodzi. Za nim znika kto\u015b nast\u0119pny. No Ella to ona nie jest, ani nawet kr\u00f3lowa Saba. Te\u017c decyduj\u0119 si\u0119 na oddalenia od wonno\u015bci tego miejsca.<\/p>\n<p>Id\u0119 w stron\u0119 bramki, gdzie maj\u0105 wpuszcza\u0107 do mojego samolotu. Na szcz\u0119\u015bcie ju\u017c otwarta, cho\u0107 jeszcze ponad godzina do odlotu. Przechodz\u0119, wchodz\u0119 do poczekalni, siadam i przygl\u0105dam si\u0119 przez okno jak \u0142aduj\u0105 baga\u017ce do mojego samolotu.<\/p>\n<p>Wreszcie odlot. Gigantyczny, ale bardzo komfortowy A380-800 p\u0142ynie prawie bezszelestnie w powietrzu. Jest lu\u017ano \u2013 nie ma grubasa obok mnie, cicho \u2013 nie ma te\u017c zbyt wielu dzieci. Smaczna kolacja, a mo\u017ce wczesne \u015bniadanie. Kto jest w stanie to rozpozna\u0107 o 4 nad ranem? Zasypiam, budz\u0119 si\u0119 na chwil\u0119 w po\u0142owie drogi. Uchylam zas\u0142ony okienka. Pod nami Himalaje lub jakie\u015b inne azjatyckie wysokie g\u00f3ry, pokryte \u015bniegiem i o\u015bwietlone promieniami ksi\u0119\u017cyca. Mam wra\u017cenie, \u017ce to wszystko mi si\u0119 tylko \u015bni. Aby nie straci\u0107 tego pi\u0119knego snu ponownie zasypiam. Budz\u0105 mnie na kolejny posi\u0142ek i za p\u00f3\u0142 godziny l\u0105dowanie w Seoulu. Zaczyna si\u0119 kolejna przygoda mojego \u017cycia. Zn\u00f3w podarowano mi kilka tygodni u mojej Asi. Czy to ju\u017c ostatni raz w tym \u017cyciu?<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><em>5-6 stycznia 2015<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dojazd z Torunia do Warszawy, na lotnisko, jest zawsze problemem. Zd\u0105\u017cy si\u0119 na samolot lub nie. Czasem pogoda nie sprzyja &hellip;<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/mirek.majewscy.net\/?p=358\">Continue reading <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":371,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[14],"tags":[24,23,25,26],"class_list":["post-358","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-polskie-wpisy","tag-azja","tag-daleki-wschod","tag-teraz","tag-zrozumiec-swiat"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/mirek.majewscy.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/358","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/mirek.majewscy.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/mirek.majewscy.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/mirek.majewscy.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/mirek.majewscy.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=358"}],"version-history":[{"count":14,"href":"https:\/\/mirek.majewscy.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/358\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":376,"href":"https:\/\/mirek.majewscy.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/358\/revisions\/376"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/mirek.majewscy.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/371"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/mirek.majewscy.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=358"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/mirek.majewscy.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=358"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/mirek.majewscy.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=358"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}